HYDRAULIK

fot. Marek Pietroń

Zaczyna się zwyczajnie: do mieszkania Joanny i Oskara puka hydraulik. Trzeba dokonać drobnej naprawy. Ale usterki zaczynają się tajemniczo mnożyć, hydraulik staje się stałym gościem w domu; wie coraz więcej o gospodarzach, uchylając tylko rąbka własnej, podejrzanej przeszłości. Tak przynajmniej widzi to Joanna, jednak nikt jej nie chce wierzyć. Do czasu.
Spektakl inspirowany scenariuszem filmu Petera Weira Hydraulik.

ZESPÓŁ
SCENARIUSZ I REŻYSERIAIGOR GORZKOWSKI
SCENOGRAFIAOLGA SZCZEPAŃSKA
ASYSTENT SCENOGRAFADOROTA SZEWCZYK
KOSTIUMYMAGDALENA DĄBROWSKA
MUZYKAPIOTR TABAKIERNIK
PRODUKCJAMAŁGORZATA IGNATOWSKA
ASYSTENT PRODUKCJIDOROTA SZEWCZAK
PRODUCENTMARTA WÓJCICKA
OBSADAMARTA CHODOROWSKA
ANNA GAJEWSKA
WIKTOR KORZENIEWSKI
BARTOSZ MAZUR

Z RECENZJI
Łukasz Drewniak - "Przekrój": W Hydrauliku jesteśmy świadkami narodzin obsesji - pisząca doktorat dziewczyna, zaniedbywana przez swojego mężczyznę, wpada w obsesję seksualną na tle natrętnego faceta od rur. W banalny rytm życia wdzierają się pożądanie i wstyd. Strach przed zdradą. Za każdym razem reżyser odmiennie buduje dramaturgię spektaklu. Udowadnia, że zawiesistą paranoję można poprowadzić na dwa sposoby. Jakby była częścią chorego snu i jakby po prostu znikąd przylepiła się do świata. W spektaklu zwraca uwagę Wiktor Korzeniewski. Kto wie, może już porte-parole reżysera. Straszny albo dobroduszny, świadomie testuje różne odmiany komizmu. Reżyser rolnik powiedziałby, że Gorzkowski uprawia zdrowy płodozmian. Lubię posiedzieć sobie czasem u niego na uczcie.
Zadanie zostało zrealizowane dzięki wsparciu finansowemu
Miasta Stołecznego Warszawy.


Powrót